Obiecałeś że nie zapomnisz...
A ty co, zapomniałeś...
Obiecałeś że mnie nie zostawisz,
A ty mnie porzuciłeś jak starą zabawkę,
Bez słowa wyjaśnienia,
Nawet nie wiedząc jak mnie tym ranisz...
Ludzie przychodzą i odchodzą,
Wspomnienia zostają...
A zaczynałam już wychodzić na prostą, wszystko zaczynało się układać... Ale jak zawsze ktoś to wszystko mi musiał schrzanić -.- Zawsze tak jest, po prostu zawsze...
kret12
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz